6| 27.1O.2O17
•post pisany dzień później, dziś pojawi się również post z dziś•
Bilans:
•owsianka 145kcal
•kajzerka 148kcal
•masło 36kcal
•ser 56kcal
•ziemniaki 57kcal
•pierś z indyka grilowana 62kcal
•pomarańcz 62kcal
•pączki twarogowe miniaturowe 421kcal
•guacamole 5Okcal
•pieczywo chrupkie żytnie 57kcal
•jabłko 55kcal
Razem: 1149/1300
Ćwiczenia:
•15O brzuszków
•3O•2 nożyce*
•1OO•2 wymachy*
•4O minut gimnastyki
1* dwie serie z 3O sekundowym odpoczynkiem
2* leżę na boku i robię energiczne wymachy jednej nogi do głowy. Drugiej tak samo czyli razem wychodzi 2OO na dwie nogi.
Lepszy sznur czy most? Zaczęło się od tego, że mama przyniosła mi do pokoju pączki. Rozmawiałyśmy chwile i zapytała się czemu ich nie jem (dodam, że kocham je całym sercem mmm)
Zapytała się czy znów się odchudzam i jeżeli czytaliście wcześniejszego posta to wiecie, że nie mogę jej powiedzieć. Dla jej spokoju zjadłam jednego. Jednego, a później kolejne 1O :)))
Dlaczego nie potrafię się opanować? Muszę ochłonąć. Nie mogę pozwolić, żeby pomimo takiego czasu nadal miałam wyrzuty sumienia, bo zwariuje. Do tego zjadłam jeszcze kajzerkę z serem, ale nie wzięłam lunchu do szkoły, bo normalnie miałam tylko 6 lekcji, ale okazało się, że zostaje na konkursie kolejne dwie i, aż słabo mi się robiło z głodu. Niestety na stołówce były jedynie drożdżówki oraz te bułki, więc musiałam wybrać jedno z dwóch. Naszczęscie mama wyszła z domu wieczorem, a tacie nie przeszkadza to, że ćwiczę, a nawet uważa, że to dobrze, bo zaniedbałam gimnastykę. Do tego zmieściłam się w limicie, więc nie jest, aż tak źle.
Ważne by myśleć pozytywnie.
Z góry przepraszam Was za wygląd bloga, ale ogarniam wszystko na telefonie, bo komputer nie chce mi się załapać z internetem. Jak tylko będzie naprawiony, a to kwestia kilku dni to promis, że trochę ten wygląd i komfort podrasuje. Tak samo jest z thinspiracjami. Nie mam pojęcia dlaczego, ale nie mogę dodać zdjęcia z telefonu :((
-Kocham Was skarby! ❤️
Bilans:
•owsianka 145kcal
•kajzerka 148kcal
•masło 36kcal
•ser 56kcal
•ziemniaki 57kcal
•pierś z indyka grilowana 62kcal
•pomarańcz 62kcal
•pączki twarogowe miniaturowe 421kcal
•guacamole 5Okcal
•pieczywo chrupkie żytnie 57kcal
•jabłko 55kcal
Razem: 1149/1300
Ćwiczenia:
•15O brzuszków
•3O•2 nożyce*
•1OO•2 wymachy*
•4O minut gimnastyki
1* dwie serie z 3O sekundowym odpoczynkiem
2* leżę na boku i robię energiczne wymachy jednej nogi do głowy. Drugiej tak samo czyli razem wychodzi 2OO na dwie nogi.
Lepszy sznur czy most? Zaczęło się od tego, że mama przyniosła mi do pokoju pączki. Rozmawiałyśmy chwile i zapytała się czemu ich nie jem (dodam, że kocham je całym sercem mmm)
Zapytała się czy znów się odchudzam i jeżeli czytaliście wcześniejszego posta to wiecie, że nie mogę jej powiedzieć. Dla jej spokoju zjadłam jednego. Jednego, a później kolejne 1O :)))
Dlaczego nie potrafię się opanować? Muszę ochłonąć. Nie mogę pozwolić, żeby pomimo takiego czasu nadal miałam wyrzuty sumienia, bo zwariuje. Do tego zjadłam jeszcze kajzerkę z serem, ale nie wzięłam lunchu do szkoły, bo normalnie miałam tylko 6 lekcji, ale okazało się, że zostaje na konkursie kolejne dwie i, aż słabo mi się robiło z głodu. Niestety na stołówce były jedynie drożdżówki oraz te bułki, więc musiałam wybrać jedno z dwóch. Naszczęscie mama wyszła z domu wieczorem, a tacie nie przeszkadza to, że ćwiczę, a nawet uważa, że to dobrze, bo zaniedbałam gimnastykę. Do tego zmieściłam się w limicie, więc nie jest, aż tak źle.
Ważne by myśleć pozytywnie.
Z góry przepraszam Was za wygląd bloga, ale ogarniam wszystko na telefonie, bo komputer nie chce mi się załapać z internetem. Jak tylko będzie naprawiony, a to kwestia kilku dni to promis, że trochę ten wygląd i komfort podrasuje. Tak samo jest z thinspiracjami. Nie mam pojęcia dlaczego, ale nie mogę dodać zdjęcia z telefonu :((
-Kocham Was skarby! ❤️
Tak jest ładnie xd
OdpowiedzUsuńNajgorzej kiedy nie możesz powiedzieć domownikom co planujesz. Nie mogą się troszkę dostosować i podejrzewam, że twoja mama nie raz, nieświadomie, popsuje ci bilans.
OdpowiedzUsuńPrzy następnej sytuacji ze słodyczami zamiast jeść 10 możesz zjeść 2 i podziękować mówiąc, że nie masz ochoty na słodkie. :) Ewentualnie poćwicz więcej cardio żeby spalić nadmiar. Generalnie zmieściła się w swoim limicie więc jest dobrze :D
Trzymam kciuki!