Cześć! Od razu chciałam podziękować za rady, które od Was otrzymałam i stwierdziłam, że macie racje! Myślałam, żeby zacząć od 13OO kalorii, a co tydzień zmniejszać liczbę co 2OO. Co o tym myślicie? Później zatrzymam się na 5OO, a następnie polecieć na SGD. Oczywiście będę ćwiczyć i to dużo, bo lubię to robić. Często biegam z przyjaciółką po 14 kilometrów, więc dodatkowo pomoże mi to schudnąć. No chyba, że po takim wysiłku+ wf będę potrzebować więcej kalorii. Powiedzcie co uważacie, bo szczerze jestem w tym dość zielona. Dziś w nocy spałam 2 godziny. Rano czułam i wyglądałam jak trup w takim stopniu, że nie poszłam do szkoły i pospałam do 12.OO. Przepraszam, ale nie zapisze Wam dziś bilansu, ponieważ nie wiele pamiętam ale również nie wiele zjadłam, więc myślę ze nie przekroczyłam 6OO kalorii. Później według planu pojechałam do galerii. Spędziłam w niej 4 godziny i padałam na twarz. Szczerze to kocham te wychudzające lustra hahah. W większości rzeczy wyglądała...